Dziś wszystko mi się układa - gwiazdy sprzyjają mi na każdym kroku, od samego ranka. Tak, wiem - nie chwal dnia przed zachodem słońca, ale ostatnie ciepłe blaski już znikają z nieba i wiem, że nic nie może się już zmienić. Tak, dziś jestem szczęśliwa, ale dopiero teraz czuję pełnię, czuję się nasycona i tak lekka, jakby nic nie mogło sprawić, bym spadła z chmur, na których teraz się unoszę. Bo ja i moje przyjaciółki, wszystkie, ten jeden raz - jesteśmy szczęśliwe. Życie dawało nam w kość na różne sposoby, ale teraz coś się zmieniło, coś "pyknęło" i możemy cieszyć się młodością, miłością i latem. Dochodzę do wniosku, że to najpiękniejsze połączenie, jakie w ogóle istnieje. Moc jest z nami.
Kocham.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz