Dziś rozpaczliwie potrzebuję kogoś do kochania - kogoś, kto będzie potrafił mnie przytulić, pogłaskać po policzku i skłamać, że świat jest piękny. Albo uczynić ten świat pięknym specjalnie dla mnie. Potrzebuję kogoś, kto mnie nie zniszczy, a jedynie uzupełni, pozwoli pokazać całą mnie, wszystkie atuty i zalety, ale także wady, pomoże je naprawić. Albo kogoś, kto jedynie będzie, nie dając z siebie zbyt wiele, podsuwając ramię pod zmęczoną głowę i wysłuchując niekończących się słowotoków, i milcząc razem ze mną. Nie mam wygórowanych wymagań - pragnę odrobiny ciepła i miejsca w tym mieście, gdzie nie przecież nie wolno być samotnym!
Na nadchodzący tydzień:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz